Każdego dnia podejmujemy dziesiątki decyzji mniejszych i większych. Większości z nich nie analizujemy głębiej, bo wydają się błahe, wręcz mechaniczne. Ale co, jeśli te codzienne wybory, nawet najbardziej trywialne, zdradzają więcej o naszej osobowości, niż mogłoby się wydawać?
Wyobraź sobie następującą sytuację: siedzisz w zatłoczonym autobusie, a wokół Ciebie stoi kilka osób wyraźnie potrzebujących miejsca. Ty masz to jedno wolne siedzenie i tylko jedną decyzję do podjęcia komu je ustąpić? Może się wydawać, że to tylko kwestia grzeczności. A jednak ten wybór może wiele powiedzieć o Twoim charakterze, wartościach i sposobie myślenia.
Symulacja, która mówi więcej, niż myślisz
Ćwiczenia psychologiczne oparte na scenariuszach codziennych sytuacji zyskują coraz większą popularność, bo pozwalają zajrzeć w głąb siebie. Jednym z nich jest właśnie tzw. „dylemat z miejscem w autobusie”. To pozornie zwykła decyzja, która w rzeczywistości jest lustrzanym odbiciem naszych wartości, priorytetów i emocjonalnych reakcji.

Wyobraź sobie: cztery osoby stojące przed Tobą w autobusie. Każda z nich w innej sytuacji życiowej. Każda budzi inne emocje i skojarzenia. Komu ustąpisz miejsca?
1. Matka z małym dzieckiem na rękach
Decyzja o oddaniu miejsca kobiecie, która próbuje utrzymać równowagę, trzymając malucha, może wskazywać na Twoją silną empatię i instynkt troski.
Co to mówi o Tobie: Najprawdopodobniej należysz do osób ciepłych, troskliwych i otwartych na potrzeby innych. Masz naturalną łatwość w nawiązywaniu relacji, a ludzie lgną do Ciebie, bo czują się przy Tobie bezpiecznie. Nie boisz się okazywać współczucia i uważasz, że warto pomagać, nawet jeśli samemu ma się mniej komfortu.