Jedni myją włosy codziennie, inni co drugi dzień, a jeszcze inni próbują wytrzymać jak najdłużej, bo słyszeli, że „częste mycie przetłuszcza włosy”. To jeden z najpopularniejszych mitów pielęgnacyjnych, który od lat krąży w internecie i rozmowach. W rzeczywistości nie ma jednej idealnej liczby dla wszystkich. Najlepszy rytm mycia włosów zależy od skóry głowy, rodzaju włosów, stylu życia i tego, jak szybko gromadzi się sebum, pot oraz kosmetyki do stylizacji.
Dermatolodzy często wskazują, że u wielu osób dobrze sprawdza się mycie włosów od trzech do pięciu razy w tygodniu. Nie jest to jednak sztywna reguła. Dla jednej osoby będzie to za dużo, dla innej za mało. Najważniejsze jest to, czy skóra głowy pozostaje czysta, świeża i bez podrażnień.
Bo tak naprawdę nie chodzi tylko o włosy. Chodzi przede wszystkim o skórę głowy.
Skóra głowy też potrzebuje regularnego oczyszczania
Włosy mogą wyglądać na czyste, ale na skórze głowy każdego dnia zbierają się pot, sebum, kurz, martwy naskórek i pozostałości kosmetyków. Jeśli używasz lakieru, pianki, suchego szamponu, olejków albo produktów wygładzających, warstwa osadu może tworzyć się jeszcze szybciej.
Z czasem taka mieszanka może powodować swędzenie, nieprzyjemny zapach, łuszczenie, uczucie ciężkości i szybsze przetłuszczanie. Dlatego odkładanie mycia w nieskończoność nie zawsze jest korzystne. Skóra głowy, podobnie jak skóra twarzy, potrzebuje oczyszczenia.
Regularne mycie pomaga usunąć nadmiar sebum i produkty, które mogą obciążać włosy. Dzięki temu fryzura wygląda świeżej, a skóra głowy ma lepszy komfort.
Czy częste mycie naprawdę przetłuszcza włosy?
To mit, który wciąż ma się świetnie. Wiele osób uważa, że im częściej myją włosy, tym szybciej skóra głowy zaczyna produkować sebum. W praktyce częste mycie samo w sobie nie „uczy” skóry większej produkcji tłuszczu.
Sebum jest naturalnie wytwarzane przez gruczoły łojowe, a jego ilość zależy między innymi od genów, hormonów, wieku, stanu skóry, temperatury, aktywności fizycznej i pielęgnacji. Jeśli ktoś ma skórę głowy skłonną do przetłuszczania, włosy mogą wymagać częstszego mycia. I nie ma w tym nic złego.
Problem pojawia się dopiero wtedy, gdy używamy zbyt agresywnego szamponu, bardzo gorącej wody albo mocno pocieramy skórę. Wtedy może dojść do przesuszenia, podrażnienia i dyskomfortu. To jednak nie znaczy, że samo mycie jest złe. Znaczy raczej, że trzeba dobrać łagodniejszą metodę.
