Rebecca Luna prowadziła intensywne życie, podobnie jak wiele samotnych matek. W wieku 48 lat łączyła pracę zawodową, obowiązki domowe i wychowywanie dzieci, nie zwalniając tempa.
Wszystko wydawało się być pod kontrolą aż do pewnego poranka, gdy siedziała przed komputerem i jej umysł po prostu się zatrzymał.
Nie pojawiła się żadna myśl ani pomysł, żadna czynność nie wydawała się jasna jak zwykle. Ogarnęła ją jedynie ogromna pustka.
Nie był to zwykły chwilowy zanik pamięci. Był to początek czegoś znacznie poważniejszego: choroby Alzheimera o wczesnym początku.
Choroby, która choć znacznie częściej występuje u osób starszych, może zaskoczyć także znacznie młodszych ludzi, powodując ogromne zmiany w ich codziennym życiu.
Jak wczesny Alzheimer pojawia się w codziennym życiu
Początkowo Rebecca próbowała ignorować sygnały, przypisując je stresowi i nadmiarowi obowiązków.
Kto z nas nigdy nie zapomniał o spotkaniu albo nie mógł znaleźć kluczy, prawda? Jednak tamto zdarzenie przed ekranem komputera nie było czymś błahym.
W kolejnych tygodniach zaczęły pojawiać się kolejne problemy z pamięcią. Jedno z najbardziej pamiętnych zdarzeń miało miejsce podczas gotowania.
Włożyła jajko na patelnię i, roztargniona, wyszła na spacer. Kiedy wróciła pół godziny później, zastała swój dom wypełniony dymem.
„Tego dnia omal nie straciłam wszystkiego” wspomina Rebecca, zachowując zaskakujący spokój w obliczu powagi sytuacji.